MINI-KURS MAILOWY
DLA POCZĄTKUJĄCYCH WIRTUALNYCH ASYSTENTEK
LEKCJA 4:
Albo się rozwijasz, albo biznes zwijasz
MINI-KURS MAILOWY
DLA POCZĄTKUJĄCYCH WIRTUALNYCH ASYSTENTEK
LEKCJA 4:
Albo się rozwijasz, albo biznes zwijasz
Pisałam w poprzednim mailu, że najpierw jest jakoś, a dopiero potem jakość. I tak będzie. Nie wszystko jesteśmy w stanie od początku zrobić idealnie, a każde kolejne zadanie powinno być naszą lekcją na przyszłość.
Prowadzenie własnego biznesu i praca wirtualnej asystentki to przede wszystkim ciągły rozwój. To regularne sprawdzanie co działa a co nie, tworzenie procesów i automatyzacji, które sprawią, że kolejne zadania zrobisz i lepiej, i szybciej.
ALBO SIĘ ROZWIJASZ, ALBO SIĘ ZWIJASZ
Uważam, że ciekawość to jedna z ważniejszych postaw w pracy wirtualnej asystentki. Dzięki niej łatwiej będzie Ci usprawniać swoją pracę, uczyć się nowych rzeczy, podejmować zadania, które są wyzwaniem.
Żeby zacząć pracować jako WA, nie musisz być specjalistką od wszystkiego. Możesz zacząć z kilkoma umiejętnościami, ale też powinnaś nastawić się na ciągły rozwój. Tak jak pisałam ostatnio – od jakości Twojej pracy będzie zależeć to, z jakimi klientami będziesz pracować. A Ty pewnie chciałabyś z tymi najlepszymi (i płacącymi najlepiej), prawda :)? No właśnie!
JAK WYKORZYSTAĆ CZAS, GDY MASZ NIEWIELE ZLECEŃ
Są takie momenty w życiu każdego freelancera, kiedy zleceń jest mniej, ponieważ:
- albo jesteś w trakcie negocjacji z kilkoma potencjalnymi klientami
- albo akurat jest taki okres, kiedy przedsiębiorcy są zajęci bardziej swoimi biznesami i nie mają nawet czasu na wrzucenie nam mniej pilnych zadań
- … albo zrobili sobie urlop – okres wakacyjny to zwykle znacznie mniej zleceń
Taki czas najczęściej przeznaczam na rozwój. Przeglądam wtedy filmy na YouTube z zakresu rozwoju osobistego, odpalam czytnik i wybieram interesującą książkę, która pozwoli mi rozwinąć posiadane umiejętności. Albo szukam ciekawego kursu w temacie, który mnie zainteresował. Celem jest ciągłe poszerzanie swojej wiedzy.
W moim Notion mam założony projekt z materiałami, na które trafiłam przypadkiem w sieci (mogą to być ciekawe artykuły, książki, które wpadły mi w oko, kursy, itp.).
Kiedy uporam się już z zadaniami na dany tydzień (zwykle jest to piątek), zawsze staram się znaleźć trochę czasu, aby tym zebranym treściom przyjrzeć się bliżej i coś się z nich dowiedzieć. A jeśli zleceń akurat brakuje – chłonę wiedzę na całego. :D
Strony, które śledzę i mogę z czystym sumieniem polecić, to:
- blog Bartka Popiela – znajdziesz tam obszerne materiały o produktywności, marketingu w sieci i prowadzeniu biznesu
- blog Artura Jabłońskiego, speca od e-marketingu, komunikacji w social mediach i copywritingu
- podcasty Marka Jankowskiego – nagrywane od ponad 10 lat, na temat prowadzenia swojego biznesu
- przydatne materiały o produktywności, lifehackingu i pracy online publikuje Natalia Dołżycka
- blog Agnieszki Skupieńskiej; Aga ostatnio mało już zamieszcza nowych wpisów, ale jej blog to skarbnica wiedzy dla każdego freelancera. Napisała też książkę Zostań freelancerem, którą uważam, że powinna przeczytać każda początkująca wirtualna asystentka – KLIK
- jeśli interesuje Cię rozwijanie swoich naturalnych talentów i myślisz o zrobieniu testu Gallupa, to koniecznie zajrzyj na stronę Dominika Juszczyka
- a jeśli potrzebujesz wiedzy z zakresu budowania swojej marki osobistej, to zerknij na stronę Pawła Tkaczyka
Zerknij też koniecznie na blog AsystentkaLevelMaster.pl, na którym znajdziesz wiele przydatnych materiałów na temat zawodu wirtualnej asystentki i mnóstwo praktycznej wiedzy, która pomoże Ci nie tylko na starcie. :)
Książkowe "must have" - czyli co warto przeczytać zaczynając jako wirtualna asystentka:
- Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności Davida Allena – recenzję książki znajdziesz TUTAJ
- 4-godzinny tydzień pracy Tim Ferriss – książka, dzięki której zawód wirtualnej asystentki stał się popularny na całym świecie
- 10 kroków do maksymalnej produktywności Michała Śliwińskiego – skrócona wersja Getting Things Done w połączeniu z sugestiami do wykorzystania w aplikacji Nozbe
- REMOTE. Pracuj zdalnie, biuro jest zbędne Jasona Frieda i Davida Heinemeier Hanssona – książka propagująca zdalny tryb pracy
- 12-tygodniowy rok. Osiągnij w 12 tygodni więcej niż inni w 12 miesięcy Brian P.Moran i Michael Lennington – tytuł mówi sam za siebie :)
NARZĘDZIA DO PRACY ZDALNEJ, KTÓRE WARTO ZNAĆ NA STARCIE
Poniższa lista to moim zdaniem minimum, z którym powinnaś się zapoznać, planując współpracę z pierwszymi klientami:
Pakiety MSOffice / Google Docs – co do tej pozycji chyba nie muszę Cię przekonywać. ;) Każda, nawet początkująca asystentka, powinna znać podstawy formatowania tekstu w Wordzie lub Docs’ach oraz podstawowe funkcje w arkuszu kalkulacyjnym Excel lub Sheets.
Gmail – czyli moja ulubiona skrzynka mailowa, której nie zamieniłabym na żadną inną. Jest to aktualnie (moim zdaniem) najlepsze rozwiązanie tego typu na rynku. I podobnie myśli większość moich klientów, ponieważ korzystają z Gmaila na potęgę.
Slack – jeśli natomiast gubisz się w gąszczu wiadomości mailowych i męczy Cię przeglądanie wątków i wysyłanie osobnych maili poszczególnym osobom z zespołu, zaproponuj klientowi Slacka. Chyba że już z niego korzysta, wtedy dziękuj mu w duchu za to i pracuj w spokoju. :) Ten komunikator zespołowy potrafi z powodzeniem zastąpić (tak, muszę to z bólem serca przyznać) skrzynkę gmail’ową. :) Alternatywą mogą być jeszcze Discord czy Pumble.
Asana / Trello / Notion – czyli narzędzia do zarządzania zadaniami osobistymi, czy większymi projektami; prędzej, czy później, trafisz na klienta, który będzie stosował jedno z tych narzędzi, więc warto, byś już teraz lepiej się im przyjrzała.
Canva – być może już ją znasz, jeśli nie – to się wstydź! :P Poważnie, to mega fajne narzędzie online do projektowania grafik, które będą wyglądały jak stworzone przez profesjonalistę.
Hootsuite / Buffer – aplikacje do zarządzania publikacjami w social mediach – moim zdaniem nie „must have” na początek, ale jeśli będziesz chciała w niedalekiej przyszłości zajmować się planowaniem postów na fanpage’ach swoich klientów, to narzędzie stanowczo Ci się przyda. Do tego niezbędna Ci też będzie podstawowa znajomość obsługi profili na Facebooku, LinkedIn i Instagramie (prywatnych i firmowych). Możesz też planować publikację postów za pomocą Meta Business Site, jednak częste zmiany dokonywane przez twórców tego narzędzia skutecznie zniechęcają do tego rozwiązania. :(
Obsługa CMS WordPressa – pewnie nieraz będziesz miała za zadanie dodać nowy post na bloga klienta, odpowiednio go sformatować, dodać grafiki i opublikować w wyznaczonym terminie. Może też zostaniesz poproszona o zainstalowanie nowej wtyczki lub aktualizację tych już zainstalowanych. Nie musisz od razu umieć tworzyć całej strony internetowej, ale podstawowa obsługa WordPressa to podstawa w tym zawodzie.
Google Meet / Zoom – chcesz być wirtualną asystentką, to musisz się przyzwyczaić do wirtualnych spotkań z klientami. Te dwa narzędzia to jedne z najbardziej popularnych rozwiązań do przeprowadzania wideokonferencji, czyli spotkań online.
Toggl / Hubstaff / Clockify – pewnie jak już się na dobre rozkręcisz z zadaniami dla klientów, będziesz chciała sobie ułatwić życie i zautomatyzować naliczanie czasu przeznaczonego na poszczególne zadania. Proponuję zacząć od razu. U mnie w pracy bez trackera czasu – ani rusz. Te trzy narzędzia wymienione powyżej są używane przez wirtualne asystentki najczęściej. Każde z nich oferuje bezpłatny plan, więc wybierz to, z którym pracuje Ci się najlepiej.
MailerLite – przyznam, że ja z pierwszym programem do automatyzacji wysyłki kampanii mailowych miałam okazję pracować dopiero przy uruchamianiu swojego własnego newslettera, ale są wirtualne asystentki, które od takich zadań zaczynają swoją karierę. Dlatego ten system znalazły się na liście. Jest bezpłatny w określonym zakresie i to z niego klienci najczęściej korzystają, więc warto się z nim zapoznać.
Pełną listę moich ulubionych narzędzi do pracy zdalnej znajdziesz tutaj:
ĆWICZENIE DO TEJ LEKCJI:
Przygotuj sobie jedno miejsce (najlepiej w wybranej powyżej aplikacji do zarządzania zadaniami), w którym będziesz zapisywać treści, które Cię zainteresowały i z którymi będziesz chciała się zapoznać w najbliższym czasie.
Następnie zaplanuj sobie, który materiał przerobisz w najbliższym tygodniu i… nie zapomnij zrealizować swojego planu. :)
Na dzisiaj to wszystko. Uff… sporo tego, co? :) Ale spokojnie, nie musisz wszystkich tych programów znać od razu. Choć pewnie ich znajomość spowodowałaby, że poczułabyś się pewniej „na nowym terenie”, co? :) Na pewno część z nich będziesz miała okazję poznać w trakcie pierwszych zadań dla klientów. U mnie tak to właśnie wyglądało.
Jeśli podczas pracy z pierwszym klientem poczujesz, że utykasz na obsłudze jakiejś aplikacji, czy potrzebujesz dodatkowej wiedzy, żeby zrealizować zadanie – zatrzymaj naliczanie czasu i poszperaj w sieci za dodatkowymi informacjami, albo oswój się z nową aplikacją. Potraktuj te chwile jak formę szkolenia i inwestycji w swoje umiejętności. Uważam, że jeśli traktujesz swój nowy zawód poważnie, będzie fair w stosunku do klienta, jeśli za Twoją naukę nie będzie płacił. (Chyba, że masz to z nim jednoznacznie ustalone – on płaci niższą stawkę, niż rynkowa, a Ty się uczysz. Wtedy jest to układ w porządku.)
Dodatkowe materiały, które mogą Ci się spodobać:
- Sztuczna inteligencja w pracy wirtualnej asystentki – pomoc, czy zagrożenie? (artykuł)
- 10 gmailowych tricków, które ułatwią Ci życie (artykuł)
- Sezon ogórkowy we freelansie? Co robić, by nie marnować czasu (video poniżej)
A Ty jakie znasz strony, z których wyciągasz wartościowe informacje? Albo, jakie przeczytałaś książki, które pozwoliły Ci wzbić Twoje asystenckie działania na wyższy poziom? Koniecznie mi o nich napisz odpisując na maila, którego ode mnie dostałaś. :)
O AUTORCE
Cześć! Tu Ela Zielińska. Od ponad 7 lat jestem właścicielką marki VAssistance – agencji świadczącej zdalne usługi asystenckie. Od 2017 roku z powodzeniem prowadzę swój biznes jako wirtualna asystentka, pomagając przedsiębiorcom w odzyskiwaniu ich wolnego czasu.
Oprócz zamiłowania do tego zawodu lubię też dzielić się wiedzą, dlatego w 2019 roku założyłam bloga na temat pracy zdalnej, wspierając początkujące wirtualne asystentki w ich rozwoju.
Z moich bezpłatnych materiałów skorzystało już ponad 7000 osób, a mini-kurs mailowy, który masz właśnie przed sobą, zbiera same pozytywne opinie. :)
O AUTORCE
Cześć! Tu Ela Zielińska. Od ponad 7 lat jestem właścicielką marki VAssistance – agencji świadczącej zdalne usługi asystenckie. Od 2017 roku z powodzeniem prowadzę swój biznes jako wirtualna asystentka, pomagając przedsiębiorcom w odzyskiwaniu ich wolnego czasu.
Oprócz zamiłowania do tego zawodu lubię też dzielić się wiedzą, dlatego w 2019 roku założyłam bloga na temat pracy zdalnej, wspierając początkujące wirtualne asystentki w ich rozwoju.
Z moich bezpłatnych materiałów skorzystało już ponad 7000 osób, a mini-kurs mailowy, który masz właśnie przed sobą, zbiera same pozytywne opinie. :)