Jako introwertyk zastanawiałam się nad tym pytaniem wielokrotnie, nawet zanim jeszcze postanowiłam przejść na swoje i zrezygnować z bezpiecznego etatu. Wiedziałam, że własny biznes to rozwiązanie wielu moich bolączek, ale i spore wyzwania związane z budowaniem marki osobistej i relacji z innymi ludźmi.
Wolisz słuchać? Wskakuj na YouTube…
… lub odpal podcast
Jako młoda osoba, z nieśmiałością i brakiem pewności siebie, walczyłam przez wiele lat. Do dzisiaj niektóre rozmowy face to face, zwłaszcza z obcymi ludźmi, bywają dla mnie trudne i stresujące. Nie lubię też głośnych i tłocznych miejsc, bo nadmiar dźwięków i bodźców powoduje u mnie szybkie zmęczenie. Unikam wystąpień publicznych, bo stres związany z takim wydarzeniem odchorowuję później przez kolejne dwa tygodnie. Czasami decyduję się na wystąpienia online, bo te powodują, że czuję się zdecydowanie bardziej swobodnie. Tym bardziej jeśli są to spotkania z osobami, które dobrze znam.
Introwertycy mają to do siebie, że potrzebują więcej czasu, żeby zastanowić się nad tym, co chcą powiedzieć. Dla ekstrawertyków jest to forma komunikacji, która nie do końca jest zrozumiała. Sto razy bardziej wolę tworzyć treść pisaną. Ta forma nadawania komunikatów pozwala mi spokojnie zastanowić się nad przekazem i odpowiednio go dopracować. Najbardziej komfortowo czuję się we własnym mieszkaniu, skryta za ekranem komputera. :)
Kiedy wiem, że powinnam, to mobilizuję się do rozmów czy spotkań. Powiem więcej – nauczyłam się być ekstrawertyczna, kiedy sytuacja tego wymaga. I z czasem zaczęłam do rozmów z innymi ludźmi podchodzić z większym luzem i dystansem. Oczywiście nie sprawi to, że nagle stanę się 100% ekstrawertykiem. Po prostu nauczyłam się używać w swojej głowie odpowiednich argumentów, które mobilizują mnie do spotkań i nawiązywania relacji. Ponieważ jestem świadoma, że bez tego ciężko jest budować skutecznie swój biznes.
Faktem jest natomiast to, że gdy przeszłam na pracę na własny rachunek, więcej czasu zaczęłam spędzać pracując w domu – w ciszy, odcięta od dodatkowych rozpraszaczy. To spowodowało, że moja kreatywność i efektywność wzrosła o kilkadziesiąt procent! Mało tego – przestałam być chronicznie zmęczona. I to nie dlatego, że pracowałam mniej. Starałam się i staram nadal utrzymywać 8-godzinny dzień pracy. A czasem jest tak, że pracuję i 9-10 godzin, jeśli ilość tematów od klientów tego wymaga. Mimo to dalej mam energię na swoje pasje i nie odliczam dni do kolejnego weekendu.
Jeśli czytasz to i czujesz, że powyższe sytuacje to Twoja codzienność, zebrałam dla Ciebie trochę wiedzy, która upewni Cię w przekonaniu, że introwertycy również świetnie sprawdzają się w prowadzeniu swoich biznesów. :)
Mocne strony introwertyków a budowanie marki osobistej
Introwertycy świetnie sobie radzą przy prowadzeniu swoich biznesów, ponieważ:
- ich empatia i inteligencja emocjonalna czynią ich świetnymi przywódcami,
- ich naturalną umiejętnością jest słuchanie w skupieniu osoby, z którą rozmawiają – dzięki temu są świetnymi sprzedawcami, bo skupiając się na wyłapywaniu potrzeb swoich potencjalnych klientów, potrafią dobrać produkt, czy usługę pod ich potrzeby, tym samym skuteczniej rozwiązywać ich problemy,
- wprawdzie nie lubią tzw. small talków i przez to trudniej im nawiązać rozmowę na samym początku znajomości, są za to świetni w długich, głębokich rozmowach na trudniejsze tematy, przez to dużo łatwiej nawiązać im trwałą relację z innym człowiekiem, a to buduje zaufanie wśród klientów,
- są doskonałymi obserwatorami, dzięki czemu łatwiej przychodzi im wyłapywanie nastroju swoich rozmówców i dobranie komunikatów do określonej sytuacji,
- często bywają lepiej przygotowani do rozmów z kontrahentami niż ekstrawertycy, bo mają większą potrzebę kontroli sytuacji – ponieważ potrzebują więcej czasu na ułożenie sobie w głowie tego, co chcą powiedzieć, więc wolą to zrobić odpowiednio wcześniej,
- przeważnie mówią zdecydowanie wolniej i dokładniej analizują to, co chcą powiedzieć, ale dzięki temu mają mniejszą szansę na skompromitowanie się jakimś niestosownym stwierdzeniem w stosunku do drugiej osoby ;),
- często więcej czasu poświęcają na przeanalizowanie danej sytuacji, czy tematu, przez co ich pomysły, projekty, czy tworzone treści są zdecydowanie lepiej dopracowane,
- są siłą spokoju – gdy w firmie pojawia się pożar, nie tracą głowy,
- ich kreatywność i nieszablonowe myślenie prowadzą do unikalnych pomysłów.
- znacznie łatwiej jest im się skupić niż ekstrawertykom, więc niejednokrotnie realizują zadania szybciej i są bardziej efektywni,
- świetnie wyszukują informacje oraz potrafią szczegółowo zgłębić każdy temat, co przekłada się na szybkość zdobywanych informacji i elastycznego dopasowania się do zmieniających się warunków w branży, w której działają,
- ich zdolności analityczne i obserwacyjne pozwalają im dostrzec szczegóły, które inni mogą przeoczyć.
- mają łatwość w koncentrowaniu się na celach i skutecznym planowaniu – a doskonale wiemy o tym, że jest to niezbędne do doprowadzania projektów do końca.
Jak natomiast mają budować swoją markę osobistą, skoro nie lubią mówić o sobie publicznie, nie chcą wyskakiwać ludziom z lodówki i w ogóle wydaje im się, że nie mają światu nic ciekawego do zaoferowania?
Budowanie marki osobistej przez introwertyka
Trudno jest być widocznym i promować swoje produkty, czy usługi, gdy nie lubimy być w centrum uwagi, tylko pozostać w tle. Jednak budowanie marki osobistej nie polega na byciu wszędzie, występowaniu gdzie się da i publikowaniu postów we wszystkich możliwych mediach społecznościowych. Celem nie jest narzucanie się odbiorcom, a znalezienie sposobu na nawiązanie kontaktu z ludźmi i budowanie z nimi relacji.
Kreowanie swojego wizerunku to też tworzenie wartościowego kontentu, którzy przełoży się na budowaniu zaufania wśród Twoich potencjalnych odbiorców. Możesz więc:
- pisać bloga,
- dzielić się wiedzą na grupach na Facebooku czy LinkedIn,
- odpowiadać w wątkach na forach tematycznych,
- tworzyć podcasty,
- przeprowadzać wywiady,
- tworzyć samouczki, poradniki – zarówno bezpłatne, jak i te płatne,
- przytaczać case study swoich klientów.
Wybierz platformę i format, który najbardziej Ci odpowiada i w którym czujesz się dobrze. Lubisz pisać? To pisz bloga i udzielaj się na grupach tematycznych. Nie masz problemu z nagrywaniem siebie, czy swojego głosu – pomyśl o uruchomieniu podcastu, czy stworzeniu kanału na YouTube. Staraj się wychodzić ze swojej strefy komfortu publikując więcej w social mediach. To jednak nie znaczy, że musisz być wszędzie. Nie udawaj na siłę kogoś, kim nie jesteś, bo to najprawdopodobniej doprowadzi do szybkiego wypalenia. Jeśli nie chcesz nagrywać video, może wystarczy jak co jakiś czas na grafikach do Twoich postów pojawi się Twoje zdjęcie, żeby odbiorcy mogli zacząć Cię kojarzyć? Tworzenie kontentu opartego o swój osobisty wizerunek jest zdecydowanie łatwiejsze i skuteczniejsze, niż budowanie marki opartej wyłącznie na firmowym logo. A to dlatego, ponieważ chętniej „kupujemy” człowieka, niż anonimową firmę.
Startując ze swoimi treściami w social mediach, czy na swoim blogu, znajdź ludzi, od których możesz się uczyć i którzy wyznają podobne wartości, co Ty. Jeśli uda Ci się stworzyć z nimi relację, czy zdobyć ich polecenia, jesteś już o jeden milowy krok do przodu. Takie osoby mają już stworzone szerokie zasięgi, które możesz skutecznie wykorzystać ustalając korzystne dla obu stron warunki współpracy.
Bycie przedsiębiorcą, nawet tym introwertycznym, to także umiejętność otaczania się odpowiednimi osobami. Jeśli samodzielne występowanie na forum publicznym, nawet jeśli to tylko wystąpienia online, to bariera dla Ciebie nie do przekroczenia, są inne sposoby. Znajdź w swoim otoczeniu ekstrawertyków, którzy staną się rzecznikami Twojej marki osobistej. Mogą oni wspierać Cię w realizacji tych zadań, z którymi introwertyk nie do końca dobrze sobie radzi.
Nawiąż współpracę z ekstrawertykiem, który może:
- polecać Cię na grupach na Facebooku jako specjalistę w swojej branży – potencjalni klienci widząc w komentarzach polecenie konkretnej osoby, zdecydowanie chętniej rozpoczną z nią rozmowy o współpracy, niż z zupełnie losową osobą,
- przeprowadzić z Tobą wywiad jako z ekspertem, gdzie to oni prowadzą rozmowę, a Ty odpowiadasz po prostu na ich pytania,
- sprzedawać Twoje produkty, czy usługi za prowizję.
Sprawdź też: Trudny klient – jak go rozpoznać i jak sobie z nim radzić
Czy introwertyk sprawdzi się w roli lidera?
Jennifer Granneman, założycielka popularnej internetowej społeczności Introvert, Dear w swojej książce „Sekretne życie introwertyków” wspomina o tym, że introwertycy, zbrew pozorom, świetnie sobie radzą na stanowiskach opartych o relacje z ludźmi. Takich jak na przykład: psychoterapeuci, pielęgniarze, nauczyciele, czy managerowie. Mała szansa natomiast, że będą się dobrze czuli w takich obszarach, jak handel detaliczny, praca w call center, czy w dziale obsługi klienta.
Introwertycy potrafią i lubią pracować w zespole oraz zdecydowanie lepiej radzą sobie w pracy w grupie. Niejednokrotnie pracują wtedy ciężej, ponieważ nie chcą być postrzegani przez innych jako leniwi. Jednocześnie zamiłowanie do samotnej pracy ułatwia im rozwiązywanie problemów i pozwala wpadać na wyjątkowe pomysły.
Jeśli wydaje Ci się, że jako introwertyk nie poradzisz sobie z zarządzaniem własnym zespołem, to najprawdopodobniej… jesteś w błędzie. ;) Introwertycy potrafią być świetnymi managerami. I doskonale radzą sobie na wyższych szczeblach w firmach, także jako CEO. Dzięki swojej naturalnej umiejętności dostrajania emocji do osób z zespołu, potrafią lepiej zrozumieć pojawiające się trudności, czy konflikty. A także oczekiwania innych członków organizacji. Poprzez poświęcenie odpowiedniej ilości czasu na wysłuchanie co mają do powiedzenia pozczególne osoby z zespołu, zrozumienie ich obaw i ematyczne podejście do indywidualnych potrzeb, tworzą środowisko pracy sprzyjające współpracy.
Ważne jest natomiast to, abyś nauczył się „zarządzać swoją introwersją”. To takie moje określenie na to, aby w ferworze spotkań z osobami z zespołu czy klientami, nie przegiąć i nie dorobić się introwertycznego kaca. :) Znam co najmniej kilku introwertyków, którzy na co dzień udawali ekstrawersję. Co skończyło się u nich permanentnym zmęczeniem i wypaleniem. Miało to też spore konsekwencje w kontaktach z rodziną i najbliższymi osobami.
Każdy introwertyk, po serii spotkań z kontrahentami czy członkami zespołu, potrzebuje czasu dla siebie. Sama nauczyłam się unikać planowania spotkań jedno po drugim. Nie planuję też raczej więcej niż dwóch rozmów dziennie. Po każdym, zwłaszcza dłuższym spotkaniu, potrzebuję przynajmniej 20-30 minut przerwy, żeby się wyciszyć i trochę „psychicznie zregenerować”.
Rady dla lidera, które pomogą Ci przetrwać tydzień bez introwertycznego kaca:
- planuj spotkania z kilkudniowym wyprzedzeniem – będziesz miał czas, żeby mentalnie i merytorycznie się do nich przygotować, przemyśleć sobie o czym dokładnie chcesz powiedzieć, zrobić sobie notatki, ułożyć sobie w głowie możliwe scenariusze rozmowy – myślę, że dokładnie wiesz, co mam na myśli ;),
- zaplanuj tylko tyle spotkań ile czujesz, że jesteś w stanie unieść – jeśli są to rozmowy z osobami z zespołu, które prawdopodobnie mniej Cię stresują, niż spotkania z potencjalnymi klientami, to być może uda Ci się ich przeprowadzić więcej niż jedno; ale już kilka zespołowych spotkań w ciągu dnia może nie być dobrym pomysłem – mierz siły na zamiary,
- jeśli to tylko możliwe, po każdym spotkaniu zaplanuj sobie przynajmniej kilkunastuminutową przerwę – przeznacz ten czas na krótki spacer, przerwę na posiłek, czy choćby pogapienie się w ścianę – poważnie, będzie to zdecydowanie lepsze dla Twojego mózgu, niż odpalenie TicToca,
- w miarę możliwości ogranicz uczestniczenie w większych zebraniach, na rzecz zaplanowania rozmów w małych grupach; jeśli już zdecydujesz się na wzięcie udziału w większym spotkaniu, to dobrze się do niego przygotuj – zmniejszy to szansę, że zatniesz się w trakcie jednej ze swoich wypowiedzi, a tym samym ograniczy to poziom Twojego stresu podczas takiego wystąpienia,
- dobrym rozwiązaniem może być zatrudnienie ekstrawertycznej osoby, która będzie za Ciebie prowadziła spotkania i podsumowywała to, co chcesz przekazać zespołowi,
- znajdź odpowiednie dla Ciebie metody radzenia sobie ze stresem – może być to bardzo przydatne, kiedy przesadzisz, nawet nieświadomie, z ilością bodźców – wtedy przyda się szybki, sprawdzony „program naprawczy” :),
- a przede wszystkim naucz się swojej introwersji i ją zaakceptuj.
Podsumowanie
Jak więc widzisz – introwertycy mogą być zarówno świetnymi sprzedawcami. jeszcze lepszymi liderami, jak i skutecznie budować swoją markę osobistą poprzez wybór odpowiedniej metody dzielenia się swoją ekspercką wiedzą. Wystarczy tylko dopasować sposób działania do naszego stylu bycia i wypracować pewne procesy, które będą się u nas sprawdzały.
Jeśli nadal zastanawiasz się nad tym, czy jako introwertyk powinieneś iść w promocję swojej marki osobistej oraz czy sprawdzisz się przy budowaniu zespołu pracującego na Twój rachunek, wróć jeszcze raz do części o mocnych stronach introwertyków. ;) Albo napisz do mnie wiadomość, może razem wymyślimy jak dopasować biznes do Twojego stylu bycia.
ZAPISZ SIĘ NA MASTEROWY NEWSLETTER
To jedyny taki newsletter w branży freelancerskiej.
Co środę otrzymasz ode mnie przydatne treści, w tym polecenia wartościowych artykułów, filmów na YouTube, podcastów, narzędzi do pracy zdalnej oraz pro-tipów przydatnych freelancerkom.
Bądź też na bieżąco z tym, co dzieje się u Asystentki Level Master.




